NOWY JORK (Reuters) - W połowie środowych sesji w USA tradycyjne blue-chipy zniżkowały z powodu pesymistycznej prognozy przedstawionej przez producenta sprzętu fotograficznego Eastman Kodak. Jednak uspokajające zapewnienia ze strony koncernu Lucent Technologies pozwoliły wzrosnąć spółkom technologicznym.
Lucent, producent sprzętu telekomunikacyjnego dał inwestorom promyk nadziei, bo mimo poniesienia 11 z rzędu straty kwartalnej zapowiedział na ten rok wzrost przychodów.
Jednak inwestorzy, którzy otrzymali dziś wyniki między innymi takich liderów amerykańskiej gospodarki jak Motorola czy J.P. Morgan Chase cały czas nie mogą sobie wyrobić jasnej opinii o stanie i perspektywach sektora korporacyjnego w USA.
"Wyniki są generalnie zgodne z oczekiwaniami albo nawet lepsze (...) ale towarzyszące im oświadczenia spółek pozostają bardzo ostrożne" - powiedział Benjamin Pace, dyrektor zarządzający w Deutsche Bank Private Banking.
Na sytuację na giełdzie wpływ cały czas wywierają napięcia geopolityczne. Amerykanie wzmacniają swoje siły w regionie Zatoki Perskiej, podsycając tym spekulacje, że wojna jest nieunikniona.
Spośród spółek wchodzących w skład indeksu Dow Jones najwięcej, bo ponad 10 procent stracił Eastman Kodak. Stracił także bank inwestycyjny J.P. Morgan Chase, który z powodu rezerw utworzonych na straty wynikłe z bankructwa Enronu i inne koszty prawne zamknął ubiegły kwartał stratą.
Wiele spółek traciło jednak nie z powodu wyników, ale zachowawczych prognoz. Merrill Lynch, największy w USA bank inwestycyjny wypracował w ubiegłym kwartale zysk, ale ostrzegł, że bessa na światowych giełdach może zmniejszyć jego przychody.
Także Motorola - drugi pod względem wielkości producent telefonów komórkowych na świecie - traciła na wartości, mimo odnotowania drugi kwartał z rzędu zysku. Spółka przedstawiła jednak zaskakująco słabą prognozę na pierwszy kwartał tego roku.
Do godziny 19.40 indeks Dow Jones stracił 0,67 procent i spadł do 8.385,17 punktu.
Nasdaq Composite wzrósł o 0,67 procent, do 1.373,41 punktu.
((Tłumaczył: Tomasz Krzyżanowski; Redagował: Kuba Kurasz; Reuters Messaging: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, [email protected]))