W USA trzeba uważać na prawo

Szansą dla polskich dostawców w Stanach są dobre perspektywy głównie na rynku mieszkaniowym. Przy odzyskiwaniu należności trzeba uważać na różnice w prawie.

Euler Hermes przeanalizował sytuację gospodarki w USA. To szczególnie istotne dla przedsiębiorców, którzy eksportują tam towary spożywcze i meble. Z tymi produktami wiążą się kluczowe prognozy dla tamtejszej gospodarki: niskie zatrudnienie i znów silny rynek mieszkaniowy. Eksperci Euler Hermes prognozują, że w tym i kolejnym roku tempo wzrostu amerykańskiej gospodarki będzie najsłabsze od czasu wielkiego kryzysu — wzrost PKB będzie na poziomie odpowiednio 1,8 proc. i 2,7 proc.

Nadal widoczny będzie negatywny wpływ osłabienia na rynku pracy, który zmaga się ze strukturalnym bezrobociem, a także rosnących podatków, które powodują spowolnienie dochodów i w ślad za tym — konsumpcji. Dodatkowo, spodziewany kres polityki łagodzenia ilościowego wywoła ryzyko wzrostu rentowności obligacji.

Te niekorzystne czynniki zostaną jednak zniwelowane poprawą zaufania konsumentów wywołaną rozwojem rynku mieszkaniowego i giełdowego, a także lepszą sytuacją fiskalną państwa. Bodźcem dla gospodarki będą inwestycje (wzrost o 5,8 proc. br. i o 7,9 proc. w 2014 r.).

Wysoki poziom inwestycji mieszkaniowych utrzyma się w 2013 i 2014 r., napędzany niską podażą, niskimi stopami procentowymi i wzrostem cen. Inwestycje inne niż mieszkaniowe będą miały nieco mniejszy wkład w PKB. Liczba upadłości spadnie o 17 proc. w 2013 r. i o 8 proc. w 2014 r. ze względu na poprawę PKB, awersję do ryzyka i utrzymujący się niski poziom kosztów pracy.

Maciej Harczuk, prezes Euler Hermes Collections, zwraca uwagę polskich przedsiębiorców eksportujących do USA na zróżnicowanie w prawie w różnych stanach.

— Istotną kwestią w przypadku eksportu do USA nie jest zagrożenie braku zapłaty powiązane w jakiś szczególny sposób z konkretną branżą. Zamiast tego w strategii odzyskiwania należności powinno się brać pod uwagę raczej miejsce, gdzie siedzibę ma dłużnik. Windykacja, szczególnie na etapie sądowym, na terenie USA jest o tyle trudna, że poszczególne stany charakteryzują się dużą autonomią. Prawo obowiązujące w jednym stanie może więc znacznie się różnić od tych regulacji, które zostały przyjęte w innych stanach — mówi Maciej Harczuk.

— Różnice pomiędzy stanami dotyczą również okresów przedawnienia wierzytelności, które w zależności od stanu i przedmiotu wymiany handlowej oraz zawartej umowy, wynoszą od 2 do 10 lat. Np. w stanie Pensylwania są to 4 lata — dodaje Agnieszka Sztyber, dyrektor windykacji międzynarodowej w Euler Hermes Collections. Ponadto warto wiedzieć, że wierzytelności przekraczające 50 tys. USD mogą zostać przekazane do Sądu Federalnego, co znacznie przyspiesza przewód sądowy.

— Sądy Federalne mogą orzekać w sprawach, które ze względu na swój charakter wykraczają poza granice stanowe albo kraju — mówi Agnieszka Sztyber.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / W USA trzeba uważać na prawo