Inwestorzy nie tracą wiary w kontynuację wzrostów, rozpoczętych w drugiej
połowie listopada. Indeksy lekko cofnęły się w poniedziałek, ale jak się
okazuje, na krótko. Popchnął je w górę znów Barack Obama, który dał do
zrozumienia, że nie będzie czekał z uruchomieniem planu stymulacji gospodarki,
którego wartość szacowana jest na ok. 780 mld USD. Uwzględnia on ulgi podatkowe,
z których, jak twierdzi The Wall Street Journal, skorzystają m.in. General
Electric, jeden z najmocniej zdywersyfikowanych amerykańskich koncernów, i Bank
of America, jeden z trójki największych amerykańskich banków. Akcje obu drożeją
na początku sesji. Na stan nastrojów inwestorów wpływ mogą mieć jeszcze
publikowane we wtorek dane makro. O 16.00 poznamy wskaźnik aktywności sektora
usług, zamówienia fabryczne i indeks realizowanej sprzedaży domów. O 20.00
inwestorzy poznają zapiski z grudniowego posiedzenia FOMC.
MD
W USA wzrosty, Dow Jones wrócił ponad 9000 pkt.
Korekta na amerykańskich rynkach akcji trwała tylko jedną sesję. Indeksy amerykańskich giełd znów rosną.