W USA wzrosty dzięki danym o inflacji

(Marek Druś)
opublikowano: 2006-09-15 22:06

Giełdy w USA zakończyły piątkowe sesje wzrostami. Dow Jones, S&P500 i Nasdaq zyskały po ok. 0,3 proc. Bilans tygodnia także jest dodatni. Dow Jones zyskał 1,5 proc. Wartość indeksu jest tylko o 164 pkt. niższa od historycznego maksimum wynoszącego 11,722.98 pkt., ustanowionego 14 stycznia 2000 r. S&P500 zyskał przez tydzień 1,6 proc., a Nasdaq o 3,2 proc.

Giełdy w USA zakończyły piątkowe sesje wzrostami. Dow Jones, S&P500 i Nasdaq zyskały po ok. 0,3 proc. Bilans tygodnia także jest dodatni. Dow Jones zyskał 1,5 proc. Wartość indeksu jest tylko o 164 pkt. niższa od historycznego maksimum wynoszącego 11,722.98 pkt., ustanowionego 14 stycznia 2000 r. S&P500 zyskał przez tydzień 1,6 proc., a Nasdaq o 3,2 proc.

W piątek nastroje inwestorów poprawiła wiadomość o 0,2 proc. inflacji i inflacji bazowej w sierpniu. Dane okazały się zgodne z oczekiwaniami i inwestorzy uznali, że spadło niebezpieczeństwo wzrostu stóp procentowych. Pokazał to spadek rentowności obligacji skarbowych. Inne dane makro nie wywołały negatywnych reakcji. Empire State Manufacturing, indeks aktywności przemysłu wytwórczego w regionie Nowego Jorku wzrósł we wrześniu do 13,8 pkt., tak jak oczekiwał rynek. Produkcja przemysłowa spadła w sierpniu o 0,1 proc., ale jak podkreślił Fed, głównym powodem było zmniejszenie jej z powodu wysokich temperatur przez spółki użyteczności publicznej. Poprawić nastroje mógł większy niż oczekiwano wzrost wskaźnika nastrojów konsumentów. Uniwersytet Michigan podał, że w pierwszym wrześniowym oszacowaniu jego wartość wzrosła do 84,4 pkt. Na koniec sierpnia wynosił 82 pkt. Ropa lekko zdrożała na zamknięciu sesji na NYMEX, ale w czasie sesji cena baryłki spadła do najniższego poziomu od grudnia ubiegłego roku. Na zmiany cen akcji wpływ miało także „quadruple witching”, czyli jednoczesne wygasanie kontraktów futures i opcji na indeksy i akcje.

Spośród największych spółek duża przecena spotkała Ford Motor. Drugi w USA koncern motoryzacyjny ogłosił zwiększenie liczby redukowanych etatów o 10 tys. i wstrzymanie wypłaty kwartalnej dywidendy. Inwestorzy uznali, że to niewystarczające do realizacji zapowiadanego planu wypracowania 5 mld USD oszczędności. Podobnie uważają analitycy Merrill Lynch, którzy obniżyli rekomendację Ford Motor do „sprzedaj”. Inwestorzy pozbywali się także akcji General Motors, który był najmocniej przecenionym blue chipem ze średniej Dow Jones. Indeks utrzymał się „powyżej kreski” m.in. dzięki wzrostowi kursu Microsoftu. Analitycy Goldman Sachs podwyższyli 12 miesięczną cenę docelową akcji globalnego lidera rynku oprogramowania z 30 do 33 USD, co oznacza ponad 20 proc. potencjał wzrostu wobec ich obecnej wyceny. Jednym z najmocniej drożejących komponentów S&P500 był Adobe Systems. Inwestorzy kupowali akcje największego na świecie producenta oprogramowania do obróbki graficznej po podwyższeniu przez zarząd spółki prognozy wyników kwartalnych.

MD