Zmianę czasu odczują ci, którzy tej nocy wybiorą się w podróż koleją.
W pociągach PKP Przewozy regionalne opóźnienie może dojść do 60 minut, choć w wielu przypadkach może być mniejsze ze względu na wykorzystanie czasowych rezerw przewidzianych w rozkładzie jazdy - dowiedziała się PAP w biurze prasowym przewoźnika.
"Będziemy się starali, żeby w miarę możliwości nadrobić tę godzinę straconą z powodu zmiany czasu" - powiedział PAP rzecznik prasowy PKP Przewozy Regionalne Łukasz Kurpiewski. Dodał, że pasażerowie nocnych pociągów będą informowani o zmianie czasu i jej konsekwencjach dla rozkładu jazdy.
Również w PKP Intercity nocne pociągi będą opóźnione. Jak powiedziała PAP rzeczniczka prasowa przewoźnika Adrianna Chibowska, w nocy z soboty na niedzielę będzie kursowało kilka pociągów Tanich Linii Kolejowych oraz dwa pociągi międzynarodowe - Kiepura i Chopin.
Stosowanie czasu letniego pozwala wiosną, latem i wczesną jesienią na "przedłużenie" zegarowego dnia o godzinę. Dzięki temu korzystamy wtedy dłużej z dnia i naturalnego światła.
"Podwójny czas" - letni i zimowy - stosuje się w około 70 krajach na całym świecie. Obowiązuje on we wszystkich krajach europejskich (z wyjątkiem Islandii) i wielu innych, m.in. w USA, Kanadzie, Meksyku, Australii i Nowej Zelandii. Jedynym wysoko uprzemysłowionym państwem, które nie wprowadziło czasu letniego, jest Japonia. (PAP)