Koncern ogłosił w czwartek „ostrzeżenie o deficycie gazu”. Problemy mogą mieć głównie przemysłowi odbiorcy kiedy spółka będzie próbowała równoważyć podaż gazu z popytem dokonując interwencyjnych zakupów. Niedobór gazu szacuje się na ok. 50 mln metrów sześciennych. Spółka zapewnia, że odbiorcy indywidualni nie będą mieli problemów z dostawami.

Głównym powodem problemów z gazem jest pogoda. Fala mrozu spowodowała zwiększony popyt na paliwo. Spowodowała także problemy z dostawami gazu do Wielkiej Brytanii z Norwegii, Holandii i Belgii. Co gorsza przemysł nie ma już możliwości skorzystania z gazu zgromadzonego w zbiornikach Rough na Morzu Północnym, zamkniętych w ubiegłym roku ze względów bezpieczeństwa. Oznacza to, że Wielka Brytania zależna jest od importu. Dodatkowo ujawniły się negatywne skutki pozostawienia w kraju tylko elektrowni gazowych i zamknięcie węglowych.