W ubiegłym miesiącu liczba miejsc pracy w sektorze pozarolniczym wzrosła o 187 tys., jak wynika z piątkowego odczytu danych amerykańskiego Bureau of Labour Statistics. Wcześniej prognozowano, że zwiększy się o 200 tys., czyli najmniej od grudnia 2020 r. Dane za czerwiec zostały zrewidowane w dół do 185 tys. z wcześniejszych 209 tys.
Stopa bezrobocia spadła do 3,5 proc. z 3,6 proc. w czerwcu, czyli do poziomów obserwowanych ostatnio ponad 50 lat temu. Analitycy przewidywali wcześniej, że odsetek będzie taki sam jak w ubiegłym miesiącu.
Średnie zarobki godzinowe wzrosły w lipcu o 0,4 proc. w skali miesięcznej, czyli identycznie jak w czerwcu. Płace w ujęciu rocznym zwiększyły się o 4,4 proc., również tak samo jak miesiąc wcześniej. Eksperci oczekiwali osłabienia wzrostu wynagrodzeń do 0,3 proc. w skali miesięcznej i 4,2 proc. rocznej.
Roczny wzrost płac pozostaje zbyt wysoki, żeby był zgodny z celem Rezerwy Federalnej obniżenia inflacji do 2 proc. do końca roku. Ekonomiści są jednak coraz bardziej przekonani, że scenariusz “miękkiego lądowania” dla gospodarki jest możliwy. Coraz bardziej rosną też oczekiwania, że cykl podwyżek stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych dobiegł końca. Od marca 2022 r. Fed podniósł koszty pożyczek o 525 punktów bazowych do między 5,25 proc a 5,5 proc., czyli najwyższego poziomu od 22 lat.

