W zachodniej Europie dominują Niemcy

Wojciech Twardziak
opublikowano: 22-01-2003, 00:00

Targi zachodnioeuropejskie mają inną specyfikę niż imprezy organizowane na wschodzie naszego kontynentu.

— W wielu przypadkach są to imprezy bardzo prestiżowe, w których należy uczestniczyć, by zaznaczyć swoją obecność na rynku. Na targi do zachodniej Europy nie jeździ się już po to, by podpisywać kontrakty, ale by się zaprezentować — twierdzi Jerzy Karaim, prezes Polexpo Exibitions.

Podobnego zdania jest Krzysztof Kiljański, kierownik działu targów monachijskich w Polsko-Niemieckiej Izbie Przemysłowo-Handlowej (PNIPH).

— Na przykładzie targów niemieckich mogę powiedzieć, że czasy podpisywania kontraktów na targach już minęły. Imprezy wystawiennicze są miejscem umożliwiającym przedsiębiorcom z różnych krajów zaprezentowanie swojego towaru i służą inicjowaniu kontaktów — mówi Krzysztof Kiljański.

Podstawową rzeczą, na którą należy zwrócić uwagę jadąc na targi do jednego z krajów zachodnioeuropejskich, jest sam produkt.

— Nie wystarczają już foldery reklamowe i informacyjne. Jadąc na targi trzeba mieć co pokazać — twierdzi Andrzej Giesek z firmy Robexpo, przedstawiciela targów w Düsseldorfie.

— Czasy stoisk informacyjnych się już skończyły. Taką formę można stosować jedynie gdy handluje się towarem o dużych gabarytach — twierdzi Jerzy Karaim.

Niemcy są światowym potentatem w organizacji targów.

— Bardzo interesujące jest to, że w przypadku niemieckich imprez liczba polskich wystawców się zwiększa, mimo recesji panującej w naszym kraju. Są oni coraz lepiej przygotowani — mówi Krzysztof Kiljański.

— Niemcy słyną z mnogości targów i wystaw, które charakteryzują się tym, że są bardzo wyspecjalizowane. Każda impreza poświęcona jest konkretnej branży, co przekłada się na ich jakość — uważa Jerzy Karaim.

Najważniesze ośrodki to m.in. Hanower, Kolonia, Lipsk, Berlin i Monachium.

— Targi monachijskie, które warto polecić polskim przedsiębiorstwom, to ISPO — wystawa sprzętu i odzieży sportowej. Inną bardzo ważną imprezą, szczególnie dla małych i średnich przedsiębiorstw, są targi rzemiosła IHM, które są największymi targami tego typu w Europie — wymienia Krzysztof Kiljański.

W Kolonii warte odwiedzenia są targi spożywcze Anuga oraz słodyczy ISM oraz jedne z największych na świecie targi meblowe IMM. Berlin ma do zaoferowania m.in. rolno-spożywcze Grune Woche Fruit Logistica, a także budowlane Bautec.

— Istotnymi dla polskich firm targami organizowanymi w Düsseldorfie są targi medyczne Medica oraz branży opakowaniowej Interpack, a także targi wyposażenia sklepów Euro Shop. Te dwie imprezy odbywają się jednak co trzy lata — mówi Andrzej Gisek.

Polscy wystawcy jeżdżą też do innych krajów zachodniej Europy.

— We Francji ważnym wydarzeniem są targi maszyn i artykułów spożywczych Sial. Do Wielkiej Brytanii warto jechać na The Furniture Show organizowane w Birmingham. Targi z tej samej branży odbywają się też w Mediolanie, a także w Lublanie (Słowenia) — mówi Jerzy Karaim.

Na liście tegorocznych imprez dofinansowywanych przez budżet znalazły się też m.in. targi spożywcze w Grecji — MT Thessaloniki oraz szwedzkie targi — Elmia Food.

— Warte polecenia są też targi organizowane na Bałkanach. Polexpo Exibitions będzie organizować wyjazd na targi budowlane w Belgradzie. W Belgradzie będzie prezentowana wystawa narodowa. Jest to perspektywiczny rynek — mówi Jerzy Karaim.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Twardziak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Firmy / W zachodniej Europie dominują Niemcy