Wągrowiec: 12 mln zł na obwodnicę

Marek Loos
opublikowano: 2001-04-10 00:00

Wągrowiec: 12 mln zł na obwodnicę

W tym roku samorząd Wągrowca otrzyma 12 mln zł od Sejmiku Samorządowego Województwa Wielkopolskiego na realizację II etapu budowy wągrowieckej obwodnicy. Prace mają się rozpocząć latem, a zakończyć w 2002 roku.

Do końca czerwca 2001 r. ma zostać opracowana dokumentacja techniczna II odcinka obwodnicy w Wągrowcu. Za jej wykonanie około 228 tys. zł zapłaci gmina. Potem ma odbyć się przetarg na wykonawcę inwestycji, której koszt oszacowano na 12 mln zł. Pieniądze mają pochodzić z emisji obligacji województwa wielkopolskiego wartości 54 mln zł.

— Inwestycja pozwoli na wyprowadzenie ruchu tranzytowego z centrum Wągrowca oraz na zaktywizowanie gospodarcze terenów przylegających do przyszłej obwodnicy. W planie zagospodarowania przestrzennego są to obszary przeznaczone pod inwestycje — twierdzi Grzegorz Kamiński, wiceburmistrz Wągrowca.

Początek budowy II etapu obwodnicy rozpocznie się w miesiącach letnich. Zakończenie planowane jest w przyszłym roku. Realizowany w II etapie odcinek obwodnicy będzie miał ponad 1,7 km długości i połączy drogi 196 (Poznań-Wągrowiec) i 243 (Wągrowiec-Bydgoszcz).

Aktualnie kończy się budowa I etapu obwodnicy. Obejmuje on około 1,3 km drogi z mostem przez rzekę Wełnę i jej pradolinę. Wykonawcą tej inwestycji jest Przedsiębiorstwo Robót Drogowych z Chodzieży. Wielkopolski Sejmik Samorządowy wsparł tę inwestycję kwotą 3,5 mln zł. Drugie tyle pochodziło z emisji obligacji, przeprowadzonej w latach 1999-2000 przez władze miasta. Wartość emisji wyniosła 7 mln zł, z czego 3,5 mln zostało przeznaczone na obwodnicę, a reszta na modernizację układu komunikacyjnego centrum Wągrowca.

Najdłuższy (3,2 km) odcinek wągrowieckiej obwodnicy będzie realizowany w ostatnim, III etapie inwestycji. Na razie samorząd wągrowiecki zastanawia się, skąd wziąć pieniądze na jego realizację.

— W grę wchodzą starania o pieniądze z funduszy europejskich lub kolejne środki finansowe od władz wojewódzkich. Nie bierzemy pod uwagę następnej emisji obligacji komunalnych, ponieważ trwa wykup papierów dłużnych ubiegłorocznej emisji — prognozuje Grzegorz Kamiński.