Wakacyjna hossa trwa w najlepsze

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2010-08-03 00:00

Pokonanie przez WIG20 poziomu 2500 pkt otwiera drogę do 2600 pkt. Analiza techniczna wysyła już sygnały ostrzegawcze.

Inwestorzy kupują drożejące w oczach akcje. Według analityków sierpień może mieć jednak dwa oblicza

Pokonanie przez WIG20 poziomu 2500 pkt otwiera drogę do 2600 pkt. Analiza techniczna wysyła już sygnały ostrzegawcze.

Po bardzo udanym lipcu już na pierwszej sesji sierpnia WIG20 wyskoczył i łatwo pokonał psychologiczny poziom 2500 pkt. Inwestorzy chętnie zbierali z parkietu akcje zwłaszcza blue chipów. Obroty były wysokie, co potwierdza tylko siłę kupujących i wyklucza przypadek.

"Widać, że sporo zagranicznych pieniędzy tra- fia na nasz rynek i do na- szego regionu. Sierpień również powinien być dobrym miesiącem dla inwestorów. Nie wykluczam próby podejścia WIG20 pod 2600 pkt" — komentuje Łukasz Wydra, makler UniCredit CAIB.

Wakacje optymistów

Krajowi inwestorzy polubili już chyba wakacje. Rok temu, w lipcu indeks szerokiego rynku zyskał 16 proc., a w sierpniu kolejne 8 proc. W tym roku w lipcu indeks blue chipów zyskał niemal 9 proc. Pod względem wzrostów to drugi najlepszy miesiąc w tym roku. Lepiej było tylko w marcu, kiedy WIG20 wzrósł o 10,2 proc. W minionym miesiącu wiele blue chipów rosło w tempie dwucyfrowym — najmocniej KHGM (+20 proc.). Wśród mniejszych spółek rekordziści zyskali ponad 50 proc. (MW Trade i Chemoservis). Również na zagranicznych parkietach lipiec przebiegał pod dyktando byków. Dow Jones i SP 500 wzrosły ponad 6 proc., co jest najlepszym wynikiem od lipca ubiegłego roku.

Kilka sesji wzrostów i...

Mocne poniedziałkowe wybicie indeksów na GPW ma podwójny wymiar.

"Pokonanie poziomu 2501 pkt przez WIG20 otwiera drogę do nowych szczytów, w tym do szczytu z 15 kwietnia. Chodzi o 2619 pkt" — przewiduje Krzysztof Borowski, analityk KBC Securities.

Według analityka rynek może prężyć muskuły jeszcze kilka sesji, a potem niestety możemy być świadkami przeceny.

"Większość wskaźników analizy technicznej pokazuje, że rynek jest już mocno wykupiony. To sugeruje, że zbliża się korekta spadkowa ze wsparciem na wcześniejszych szczytach w pobliżu 2401 pkt czy 2348 pkt" — dodaje Krzysztof Borowski.

Maciej Bobrowski, dyrektor działu analiz Beskidzkiego Domu Maklerskiego, też nie grzeszy optymizmem. Twierdzi, że po dwóch lipcowych falach wzrostowych, w sierpniu inwestorom będzie trudno znaleźć wystarczająco silne argumenty za kontynuacją ruchu w górę.

"Z punktu widzenia analizy technicznej silnym oporem dla WIG20 są kwietniowe maksima, czyli okolica 2600 punktów. W naszym scenariuszu bazowym zakładamy powolną realizację zysków. Oczekujemy, że WIG20 nie utrzyma się ponad barierą 2500 pkt" — przewiduje Maciej Bobrowski.

Zagraniczne "paliowo"

Nasi rozmówcy nie mają wątpliwości, że kupujących wspierają wyniki kwartalne amerykańskich spółek. Według ich szacunków, zyski spółek, które do tej pory pochwaliły się za oceanem cenzurką, wzrosły o ponad 40 proc., licząc rok do roku. Inwestorzy zapomnieli też już o majowo-czerwcowych kłopotach finansowych niektórych krajów strefy euro.

"Rzeczywiście, jednym z głównych czynników, który pcha giełdy w górę, są bardzo dobre wyniki spółek na świecie. Kolejnym czynnikiem poprawiającym sentyment na rynku jest to, że Chiny nadal rozwijają się w miarę szybkim tempie i nie będzie ich schłodzenia. Rynkom pomaga także to, że europejskie banki mają tzw. stress testy za sobą" —mówi Łukasz Wydra.

Uwaga na maluchy

Nad Wisłą sezon wyników dopiero startuje. Zapewne będzie miał też duży wpływ na indeksy. Na razie poznaliśmy raporty dwóch blue chipów: TP oraz BZ WBK. Te- lekomunikacyjny gigant, w przeciwieństwie do wielkopolskiego banku, wykazał wyższy zysk netto, niż oczekiwali analitycy. Analitycy sugerują jednak, aby większą uwagę zwrócić na małe spółki.

"W przypadku największych spółek nie spodziewamy się pozytywnych niespodzianek, przynajmniej przy obecnych cenach. Inaczej może być ze średnimi i małymi spółkami, gdzie liczymy na większe zainteresowanie i potencjalnie wyższe stopy zwrotu" —uważa Maciej Bobrowski.

Wyniki jednak to nie wszystko. Lada moment w centrum uwagi znów będą dane makro z Unii Europejskiej, USA i Azji.

"Ostatnie dane są różne i przeplatają się te ostrzegające o szybkim hamowaniu wzrostu gospodarczego oraz takie, które dają nadzieję, że w przyszłości będzie jednak lepiej. Jest to zresztą zgodne z tym, o czym mówił niedawno szef Fedu w Senacie USA, że obecnie i prawdopodobnie w najbliższej przyszłości będziemy w okresie dużej niepewności" — ocenia Maciej Bobrowski.

OKIEM OPTYMISTY

Wskazana selekcja spółek

Tomasz Manowiec

analityk BM BGŻ

Pierwszy miesiąc lata był mało wakacyjny pod względem obrotów i skali wzrostów na giełdzie. Spodziewam się, że rynek nadal pozostanie silny w sierpniu, jednak dynamika wzrostów z lipca będzie trudna do utrzymania. Ze względu na czas publikacji raportów okresowych należy selektywnie dobierać akcje do portfela, grając pod wyniki. Dodatkowo zakładam, że teraz to mniejsze spółki będą zachowywać się lepiej niż WIG20, ponieważ w ostatnim okresie zostały trochę z tyłu za dużymi spółkami, a poza tym w ich przypadku szansa na zaskoczenie pozytywnym rezultatem jest znacznie większa.

Wartość WIG20 na koniec miesiąca prognozuję na poziomie 2575, zakładając próbę ataku na kwietniowy szczyt w okolicach 2600.

Prognoza WIG20 na koniec sierpnia:

2575 pkt

OKIEM PESYMISTY

Trwająca zwyżka wieńczy korektę

Tomasz Jerzyk

analityk DM BZ WBK

Lipiec okazał niezwykle pomyślnym okresem na giełdzie, gdyż WIG20 zyskał w przekroju miesiąca blisko 9 proc. Taka zwyżka pozwoliła odrobić większą część strat z poprzednich miesięcy, a pytaniem pozostaje, jaki jest charakter ruchu. Osobiście zakładam, iż zwyżka wieńczy korektę, po której powinna nastąpić kolejna fala wyprzedaży zbliżona lub też w bardziej negatywnym scenariuszu mocniejsza od spadku w okresie 15 kwietnia- -21 maja, gdzie indeks spadł z 2619 do 2258 pkt. Zakładając równość fal spadkowych należałoby oczekiwać spadku WIG20 do 2150 pkt. Teraz indeks znajduje się w strefie istotnych oporów i w krótkiej perspektywie można liczyć jeszcze na pobicie ubiegłotygodniowego maksimum na 2507, jednakże w nieco dłuższej perspektywie ryzyko silniejszego spadku jest w moim odczuciu wysokie. Negatywne oczekiwania zostaną zanegowane

w przypadku pokonania przez indeks blue chipów kwietniowego maksimum na 2619 pkt, a wcześniej opory widziałbym na 2520-2530 pkt lub też na 2575 pkt.

Prognoza WIG20 na koniec sierpnia:

2200 pkt