Wal-Mart nie zdołał pociągnąć całego rynku w dół

MD
opublikowano: 2009-01-08 22:13

Na zamknięciu Dow Jones tracił 0,31 proc. S&P500 pod koniec sesji wyszedł nad kreskę i ostatecznie wzrósł o 0,34 proc. Nasdaq kończył dzień 1,13 proc. zwyżką.  

Na amerykańskich giełdach panowały w czwartek zmienne nastroje. Choć indeksy większą część sesji notowały straty, na zamknięciu Nasdaq i S&P500 znalazły się „nad kreską”. Nie zdołał odrobić strat Dow Jones, którego najmocniej przecenionym komponentem był Wal-Mart. Największy na świecie detalista poinformował o mniejszej niż oczekiwano sprzedaży w grudniu i obniżył prognozę kwartalnych zysków. W ślad za nim poszli inni przedstawiciele branży: GAP, Macy’s i Limited Brands. Na rynku technologicznym drożały akcje Microsoftu, który wypuścił wersję beta nowego systemu Windows, oraz EMC, który podtrzymał prognozę kwartalnych zysków. Aż o ok. 25 proc. zdrożał Palm, który na targach w Las Vegas pokazał nowe oprogramowanie do smartfonów i pierwszy taki aparta, który z niego korzystał. Mocno staniały akcje producenta serwerów, Sun Microsystems. Sprzedaż papierów spółki rekomendował inwestorom Goldman Sachs.

Wystąpienie prezydenta-elekta Baracka Obamy, w którym zapowiedział ulgi podatkowe i ostrzegł, że bez szybkiego wprowadzenia planu stymulacyjnego sytuacja może się jeszcze pogorszyć, nie spowodowało znacznej zmiany nastrojów na rynkach akcji. Większe zaniepokojenie wywołały dane z rynku pracy. Choć liczba „nowych bezrobotnych” spadła w minionym tygodniu mocniej niż oczekiwano, liczba osób na zasiłku jest największa od 26 lat. W piątek podane zostaną dane za grudzień. Dowiemy się ile miejsc pracy straciła gospodarka w ostatnim miesiącu roku.

MD