Rema 1000 szuka kupca na sieć sklepów w Polsce. Negocjuje z amerykańskim inwestorem branżowym. Wiele wskazuje na to, że jest nim Wal-Mart.
Polska część norweskiej spółki handlu detalicznego Rema 1000, której sprzedaż od co najmniej pół roku była negocjowana z różnymi inwestorami (branża plotkowała, że był wśród nich MarcPol), znalazła kolejnego zainteresowanego.
— Obecnie rozmawiamy z amerykańskim inwestorem branżowym. Nie jesteśmy jedyną częścią koncernu, której zakup negocjują Amerykanie. Są oni także zainteresowani zakupem słowackiej części sieci. Decyzje zapadną w czerwcu 2003 r. Jest to w tej chwili jedyny chętny do zakupu sklepów — mówi Katarzyna Kaługa z działu marketingu Remy 1000.
Największą amerykańską siecią handlową jest Wal-Mart. W Europie spółka obecna jest w Niemczech i Wielkiej Brytanii, ale w żadnym z tych państw nie wiedzie jej się dobrze. Specjaliści z branży twierdzą, że ze względu na potencjał rynku Europa Środkowa jest naturalnym kierunkiem ekspansji koncernu. Potwierdzeniem zainteresowania giganta Polską może być pojawienie się w kraju angielskiego dewelopera Gazeley Properties. Spółka ta znana jest z realizacji centrów logistyczno-magazynowych, a jej strategicznym partnerem jest właśnie Wal-Mart. Gazeley negocjuje zakup ponad 50 ha w Sochaczewie. Rozmowy z właścicielem terenu, czyli starostwem sochaczewskim, prowadzi w ich imieniu przedstawiciel agencji nieruchomości DTZ Zadelhof Tie Leung.
Sytuacja Remy 1000 nie jest najlepsza. Zdaniem analityków, jej kłopoty zaczęły się już kilka lat temu, kiedy miała problemy z franszyzobiorcami.
— Zarząd uważał, że nie są oni w stanie zapewnić w prowadzonych obiektach odpowiednich standardów — przypomina Barbara Mikusińska-Ozdobińska, analityk rynku.
Sytuacja skłoniła zarząd do zmian, których celem jest znalezienie kupca na sklepy w Polsce. Analitycy uważają, że przypadek Remy 1000 jest odzwierciedleniem tendencji, która już panuje na rynku.
— Sieci handlowych w Polsce jest dużo, a nie wszyscy mają szansę utrzymać się na rynku. Czeka nas jeszcze wiele przejęć i fuzji — twierdzi Magda Zimna, szefowa działu badań handlu w GfK Polonia.