LONDYN (Reuters) - Wzrost europejskich indeksów giełdowych nabrał w środę po południu tempa, kiedy sesje na Wall Street rozpoczęły się od dużych zwyżek. Wbrew obawom graczy wyniki spółek nie okazują się bowiem złe.
"Powoli zaczynamy pod nogami wyczuwać dno, od którego będzie się można odbić" - powiedział Martin Brooker, analityk w spółce E*Trade Securities.
"Rynek był przygotowany na bardzo złe wieści w związku z rozpoczętym okresem publikacji wyników kwartalnych, ale jak na razie rezultaty kluczowych spółek wyglądają zupełnie dobrze" - dodał.
W Europie wzrosły między innymi akcje spółek paliwowych, ponieważ z powodu niespodziewanego spadku amerykańskich zapasów ropy wzrosła cena tego surowca.
Kurs niemieckiego Deutsche Telekom wzrósł o ponad 12 procent, bo rynek entuzjastycznie przyjął zdymisjonowanie przez radę nadzorczą wieloletniego prezesa, Rona Sommera i zapowiedź ostrego cięcia kosztów przez spółkę.
Do godziny 16.15 indeks Eurotop 300 wzrósł 3,81 procent, a indeks blue-chipów Euro Stoxx 50 zyskał 4,36 procent.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))