Na środowej sesji amerykańskie wskaźniki zakończyły notowania w zielonych rejonach. Inwestorów nie wystraszył na szczęście opublikowany raport z ostatniego posiedzenia FOMC, pokazującego jeszcze gorsze prognozy dla amerykańskiej gospodarki.
Na ok. półtorej godziny przed rozpoczęciem sesji kontrakty na DJ i S&P
wzrosły ok. 0,7 proc. Trochę gorszy jest technologiczny Nasdaq, wskazujący
zwyżkę 0,6 proc.
O nastrojach na ostatniej sesji skróconego tygodnia
zadecydować mogą publikowane o godzinie 14:30 dane makro. Wśród nich znajdzie
się m.in. liczba złożonych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych oraz bilans
handlu zagranicznego. Prognoza drugiego wskaźnika mówi o deficycie w lutym na
poziomie 36,5 mld USD.
Na notowaniach przed otwarciem papiery Citigroup rosną o 4 proc., a Bank of
America blisko 3 proc. Duże wahania mogą „dotknąć” akcje Morgan Stanley, po tym
jak WSJ poinformował, że inwestycyjny bank wykaże stratę w pierwszym kwartale.
Dodatkowo agencja Moody’s Inwestors Services obniżyła rating Beksire
Hathaway z „Aaa” tłumacząc się, że przedłużający się kryzys uszczuplił kapitał
przedsiębiorstwa.