Poniedziałkowa sesja na giełdzie nowojorskiej przebiega pod znakiem korekty. Po niespełna dwóch godzinach handlu S&P500 traci 0,1 proc., spadając z rekordu wszech czasów, zanotowanego na piątkowym zamknięciu. Dow Jones utrzymuje wartość z piątku, a straty technologicznego wskaźnika Nasdaq sięgają 0,6 proc. Nastroje zmąciło wejście Japonii w recesję oraz niespodziewany spadek amerykańskiej produkcji przemysłowej.
- Myślę, że głównym tematem pozostaje spowolnienie globalnej gospodarki. Jednak inwestorzy liczą, że polityka pieniężna pozostanie łagodna, a to skłania do podejmowania ryzyka – komentował dla Bloomberga Chad Morganlander, zarządzający banku inwestycyjnego Stifel Nicolaus.
PKB Kraju Kwitnącej Wiśni spadł w trzecim kwartale o 1,6 proc., a produkcja przemysłowa w USA zmniejszyła się w październiku w porównaniu z wrześniem o 0,1 proc. Wpływ negatywnych informacji równoważą doniesienia o przejęciach. Aż o 13 proc. rosną notowania obsługującej branżę wydobycia ropy spółki Baker Hughes. Emitent zgodził się na ofertę przejęcia przez Halliburton.
