Handel nie imponował ani intensywnością, ani wielkością wolumenu. Wśród inwestorów coraz mocniej daje się wyczuć wzrost napięcia związany z przyszłotygodniowym wtorkowo-środowym posiedzeniem władz monetarnych. Na rynku nie milkną spekulacje, odnośnie decyzji Fed w sprawie stóp procentowych. Ostatnie dane makro dawały niejasne i sprzeczne sygnały, choć zaczął przeważać pogląd, że przy braku jednoznacznie pozytywnych odczytów, Fed powstrzyma się jednak od rozpoczęcie procesu zaostrzania polityki monetarnej.

Według opublikowanych w piątek danych, we wrześniu do najniższego poziomu od roku spadł indeks zaufania konsumentów. Tymczasem brak zmian w cenach producentów w sierpniu sugeruje na powolne tempo wzrostu gospodarczego i hamowanie procesów inflacyjnych.
Siedem na 10 głównych sektorów branżowych z indeksu S&P500 notowało dodatnie zmiany. Najlepiej zachowywali się przedstawiciele sektora zdrowotnego. Po przeciwnej stronie znalazły się koncerny energetyczne. Tym ostatnim po raz kolejny szkodziła ponowna przecena na rynku ropy naftowej. Surowiec taniał o ponad 1 proc. po tym jak bank Goldman Sachs obniżył swoją prognozę uzasadniając to nadpodażą i obawami związanymi z chińską gospodarką.
Ostatecznie na zamknięciu sesji indeks DJ IA rósł o 0,63 proc. Wskaźnik S&P500 zwyżkował o 0,45 proc. zaś technologiczny Nasdaq zyskiwał 0,54 proc.