Wall Street dalej w dół

MWIE, Bloomberg
30-11-2010, 16:02

Nowojorska giełda pogłębiła na otwarciu wczorajsze straty, a inwestorom sen z powiek spędza zaostrzający się w Europie kryzys zadłużeniowy.

Po dwudziestu kilku minutach handlu Dow Jones spada o pół proc., S&P 500 traci 0,6 proc., a Nasdaq zniżkuje o 0,8 proc.

Od 5 listopada indeks szerokiego rynku spadł o 4 proc., a dzisiejsze spadki oznaczają, że rynkowi ciężko będzie zamknąć cały miesiąc na plusie.

Ceny nieruchomości w 20 metropoliach wyrażone indeksem S&P/Case-Shiller wzrosły we wrześniu o 0,6 proc r/r, czyli nieco poniżej oczekiwań rynku. Na plus zaskoczyło natomiast opisujące koniunkturę w uprzemysłowionym rejonie Chicago wskaźniku Chicago PMI, co jest dobrym prognostykiem przed jutrzejszym odczytem ISM Manufacturing, kluczowego wskaźnika kondycji gospodarki.

Reakcja na dane była jednak bardzo ograniczona, a miało to związek z dalszą przecena hiszpańskich i włoskich obligacji rządowych. Rentowności włoskich papierów przewyższają rentowności papierów niemieckich o ponad 200 p.b. pierwszy raz od 1997 r. To oznacza, że na celowniku spekulantów nie jest już tylko Portugalia i Hiszpania, ale również i Italia.

Prawie 6 proc. tracą papiery Seagate. Załamały się rozmowy, jakie spółka prowadziła z TPG Capital dotyczące wycofania spółki z rynku kapitałowego. O blisko 2 proc. zwyżkują natomiast akcje Interactive Brokers. Operator platformy dla traderów wypłaci specjalną dywidendę w wysokości 1,79 USD na akcję.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MWIE, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Świat / Wall Street dalej w dół