Wall Street docenia wyniki

MWIE, Bloomberg
opublikowano: 2011-01-19 14:11

Świetne wyniki Apple oraz IBM nie pozwalają na większą korektę na giełdzie nowojorskiej.

Na półtorej godziny przed rozpoczęciem handlu zmiany wszystkich głównych indeksów nie przekraczają 0,1 proc.

We wtorek główne indeksy ponownie znalazły się na poziomach najwyższych w ciągu ostatnich dwóch i pół roku, a od początku stycznia wskaźnik S&P 500 zyskał 3 proc.

- Rynek zyskał bardzo dużo i tylko seria świetnych wyników spółek może wyprowadzić indeksy na nowe maksima – komentował Luis Benguerel trader Interbrokers w Barcelonie.

Tymczasem Tom DeMark, znany ze stworzenia wskaźników pozwalających na wyznaczanie rynkowych punktów zwrotnych, twierdzi, że amerykański rynek akcji zaledwie dni dzielą od ukształtowania średnioterminowego szczytu koniunktury.

Pozytywne sygnały nadeszły z gospodarki chińskiej. Jak poinformowała Telewizja Phoenix, dynamika PKB sięgnęła w zeszłym roku 10,3 proc. Inflacja konsumentów w grudniu spadła do 4,6 proc. z zanotowanego miesiąc wcześniej poziomu 5,1 proc.

Przed dzwonkiem na otwarcie na rynek napłyną kluczowe dane z amerykańskiego sektora budowlanego. Oczekuje się, że w grudniu liczba pozwoleń na budowę domów wzrosła o 30 tys. do 560 tys., a liczba rozpoczętych budów spadła nieznacznie.

Apple, którego współzałożyciel Steve Jobs poszedł na urlop w związku z chorobą, zyskuje w handlu przedsesyjnym blisko 2 proc. Wczoraj po zakończeniu handlu spółka podała, że w zakończonym kwartale na akcję zarobiła 6,43 centów, podczas gdy analitycy oczekiwali zysku na poziomie 5,41 USD. Ponad 2 proc. zyskuje IBM. Również ta spółka zaskoczyła opublikowanymi wczoraj po sesji wynikami kwartalnymi.