Wall Street: indeksy spadają

MD
opublikowano: 2009-07-28 15:46

Początek sesji pokazuje, że rynek czeka na korektę. Inwestorzy ignorują dane makro, które w innej sytuacji wywołałyby pozytywną reakcję.

Wiadomość, że indeks cen domów wzrósł w ujęciu miesięcznym w maju po raz pierwszy od 34 miesięcy nie zrobiła na inwestorach wielkiego wrażenia. Tak jak wczorajsza wiadomość o największym od 8 miesięcy wzroście sprzedaży nowych domów. Strach przed korektą jest coraz większy, zwłaszcza, że poniedziałkowe wzrosty indeksów przesądziły się dopiero w ostatnich minutach sesji. Dow Jones i S&P500 osiągnęły w poniedziałek na zamknięciu największą w tym roku wartość, Nasdaq zawędrował w pobliże szczytu.

We wtorek wartość indeksów spadała na otwarciu. Na początku sesji taniał IBM. „Big Blue” zaskoczył rynek wiadomością o przejęciu za 1,2 mld USD producenta oprogramowania, spółki SPSS. Jej kurs poszedł w górę o 40 proc. Taniały akcje Office Depot, którego wyniki kwartalne rozczarowały. Podobny los spotkał Valeo Energy. Mocno drożał tymczasem Coventry Health Care, który podwyższył prognozy.

O 16.00 czasu polskiego poznamy jeszcze najnowszą wartość indeksu nastrojów konsumentów. Trudno jednak oczekiwać, aby dziś miało wywołały one znaczącą reakcję.