Na początku sesji przewagę miała podaż, co tłumaczono rozczarowaniem wywołanym przez słabsze niż oczekiwano wyniki kwartalne Hewlett-Packard. W miarę upływu czasu nastroje jednak się poprawiały, co wiązano z dobrymi danymi o tzw. nowych bezrobotnych oraz o cenach domów. W obecnej fazie sesji największym popytem cieszą się akcje z segmentu dostawców dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych. Motorem jest 20 proc. wzrost kursu Sears Holdings. Detalista zapowiedział sprzedaż aktywów za ok. 770 mln USD i pozbycie się części biznesu. Drożeją także akcje spółek finansowych oraz z segmentu energii. Najsłabsze segmenty to dostawcy dóbr codziennego użytku, spółki użyteczności publicznej i przemysłowe.
Wall Street już na plusie
Na amerykańskich rynkach akcji wciąż widać ochotę inwestorów do zakupów. Po słabym początku główne indeksy już rosną. Wolumen wymiany jest jednak niski.