Na parkiet dotarła potężna porcja danych makro. W większości przypadków miały one optymistyczny wydźwięk, a część pozytywnie zaskoczyła. Tak było m.in. w przypadku nieoczekiwanego wzrostu sprzedaży domów na rynku wtórnym, indeksu Fed z Filadelfii czy indeksu wskaźników wyprzedzających. Wszystkie wymienione odczyty okazały się zdecydowanie odbiegać od oczekiwań analityków, którzy spodziewali się spadków.
Ważne odczyty dotarły z rynku pracy, gdzie liczba osób po raz pierwszy ubiegających się o zasiłek spadła o 2 tys. do 291 tys., ale mniej niż prognozowano Jednak dziesiąty tydzień pozostawała poniżej bariery 300 tys.
Niepokoić może z kolei inflacja, a właściwie praktycznie jej brak. W październiku wskaźnik cen konsumenckich (CPI) wyrównanych sezonowo nie zmienił się w ujęciu miesięcznym. To i tak lepszy odczyt niż oczekiwano (spadek rzędu 0,1 proc.).
Ponad 6 proc. na wartości zyskiwały akcje Best Buy. Największy na świecie detalista elektroniki użytkowej poinformował, że sprzedaż w sklepach działających na rynku od co najmniej 12 miesięcy wzrosła o 2,2 proc. w minionym kwartale. Tymczasem analitycy spodziewali się spadku rzędu 2 proc.
W prestiżowej średniej Dow Jones, najmocniejszymi walorami były papiery spółek technologicznych. Największy w tym udział miał Intel, zyskujący około 3 proc. To zasługa deklaracji największego na świecie producenta procesorów o podwyższeniu dywidendy o 6,7 proc. Sprzedaż w przyszłym roku ma za to wzrosnąć o średnią wartość jednocyfrową.