Władze chcą przeznaczyć na ratowanie koncernów samochodowych 15 mld USD. Przynajmniej na początek. Z kolei impulsem dla wzrostu gospodarczego ma być największy od 1950 r. pakiet wydatków na prace publiczne.
Wśród najmocniej drożejących papierów w średniej Dow Jones były należące do koncernu motoryzacyjnego General Motors. Mocno rosła też wycena akcji wicelidera branżowego, Forda.
Wzrost cen ropy na światowych rynkach pomógł notowaniom producentów i przetwórców paliw. W górę szły kursy walorów Exxon Mobil i Chevron. Udany dzień mieli też posiadacze akcji Alcoa, największego amerykańskiego producenta aluminium oraz Freeport-McMoRan Copper & Gold, kombinatu specjalizującego się w miedzi i złocie.
Znów sporym zainteresowaniem handlujących cieszyły się instytucje finansowe. Mocno zyskiwały kursy akcji takich gigantów jak Bank of America, American Express, JP Morgan Chase.
Tym razem w odwrocie były akcje McDonalds, potentata restauracyjnego. Wszystko za sprawą wyników za listopad, które wskazały niesatysfakcjonujący wzrost sprzedaży w USA i zagranicą. W niełasce znalazły się też papiery 3M, jednego z największych konglomeratów. Firma obniżyła tegoroczną prognozę zysku u zapowiedziała redukcję 1,8 tys. etatów w czwartym kwartale.
Z kolei decyzja o o cięciu ponad 5 tys. miejsc pracy mocno wsparła kwotowania Dow Chemical, jednego z głównych graczy w branży producentów chemikaliów.
Ostatecznie sesja zakończyła się wzrostem indeksu DJ IA o 3,46 proc. Szerwszy
wskaźnik rynku S&P500 urósł o 3,8 proc. zaś technologiczny Nasdaq zwyżkował
o 4,14 proc.