Po koniec sesji na parkiet dotrą jedynie dane o sprzedaży samochodów w lutym na amerykańskim rynku, co powinno przełożyć się na kursy przedstawicieli sektora motoryzacyjnego. Analitycy prognozują, że w ujęciu annualizowanym w minionym miesiącu nabywców znalazło 3,7 mln pojazdów osobowych i 4,2 mln dostawczych, półciężarówek i ciężarówek. W styczniu analogiczne dane wyniosły odpowiednio 3,8 i 4,18 mln. Rynek w dalszym ciągu jest bardzo daleki od stanów rejestrowanych w okresie ostatniego boomu, niemniej widać jednak poprawę choćby względem danych sprzed roku.
Kolejnym ciosem dla branży może okazać się dzisiejsza informacja o kolejnym problemie General Motors. Do niedawna największy amerykański producent aut, który wykupiony został przez państwo, wzorem niektórych konkurentów (m.in. Toyoty, Hondy), wezwał do odwiedzenia serwisów 1,3 mln użytkowników swoich pojazdów.
W pierwszej fazie notowań dobrze radzą sobie papiery Qualcomm. Jeden z największych producentów chipów przekonuje do siebie chęcią zrealizowania nowego programu skupu akcji o wartości przynajmniej 3 mld USD oraz podniesieniem kwoty dywidendy. Ta ostatnia jednak w stosunku do obecnej ceny akcji nie będzie zbyt imponująca.
Warto zwrócić uwagę na walory Continental Airlines. Lotniczy przewoźnik
poinformował, że w lutym w ujęciu rocznym ruch wzrósł o 3,3 proc. zaś wskaźnik
zajętości miejsc zwiększył się o 5,2 proc. do 77,7 proc.