Wall Street na minusie

Katarzyna ŁasicaKatarzyna Łasica
opublikowano: 2016-09-08 22:01

Czwartkowa sesja giełdowa w Stanach Zjednoczonych zakończyła się spadkiem głównych indeksów notowanych na Wall Street.

Do gorszych nastrojów inwestorów giełdowych przyczynił się Europejski Bank Centralny. Prezes Mario Draghi zasygnalizował bowiem, że EBC raczej nie zwiększy programu stymulacji gospodarki, pomimo obaw o stan strefy euro po wystąpieniu z niej Wielkiej Brytanii.

W reakcji na słowa prezesa rentowności niemieckich 30-latek wzrosły najmocniej od ponad miesiąca. Globalne indeksy przerwały pięciodniową serię wzrostów, a S&P 500 zszedł z bliskich rekordu poziomów. Euro umocniło się względem większości walut. Ropa zdrożała po danych o największym spadku zapasów w USA od 17 lat.

- Wiele osób liczyło na zapowiedź większej stymulacji przez Draghiego, a przynajmniej wydłużenie programu. Ostatecznie gospodarka Europy nie jest w dobrym stanie, inflacja nie jest imponująca i trzeba się liczyć ze licznymi ryzykami politycznymi. Taki jastrzębi ton nie jest podobny do Draghiego. Wygląda na to, że bierze przykład z Fed. Wszyscy się wstrzymują – powiedział w rozmowie z Bloombergiem Yogi Dewan, prezes Hassium Asset Management.

NYSE, Wall Street
NYSE, Wall Street
Bloomberg

Ostatecznie indeks Dow Jones zakończył dzień spadkiem o 0,25 proc., S&P 500 tracił 0,22 proc. zaś Nasdaq 0,46 proc.