Na finiszu indeks DJ IA rósł o 0,36 proc. S&P500 zyskiwał 0,62 proc. zaś Nasdaq zwyżkował o 0,77 proc.
Jeszcze przed sesją na parkiet trafiła pierwsza porcja danych makro. Miały raczej pozytywny oddźwięk. Zgodna z tym jak oczekiwali analitycy spadła liczba osób po raz pierwszy ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych. Drugą dobrą informacją był wyższy od prognoz wzrost liczby rozpoczętych budów domów w listopadzie. Łyżką dziegciu w tym miodzie okazał się jednak znaczący spadek liczby wydanych pozwoleń na budowę. W tym przypadku analitycy byli nadmiernymi optymistami i spodziewali się wzrostu wskaźnika.
Pozytywnie zaskoczył natomiast opublikowany już w trakcie handlu na rynku kasowym odczyt indeksu Fed z Filadelfii. W grudniu zamiast oczekiwanego przez analityków spadku, wskaźnik obrazujący koniunkturę w tym regionie Stanów Zjednoczonych wzrósł.
Relatywnie dobre nastroje na parkiecie wsparło podniesienia prognozy finansowej przez FedEx, jednego z dwóch największych graczy w sektorze logistyczno-kurierskim.
Wzięciem cieszyły się walory Starbucks. Światowy gigant w segmencie kawiarni zyskiwał na wartości po informacji o podwyższeniu rekomendacji przez analityków Goldman Sachs. Radzą oni zakup tych papierów.
W sektorze finansowym spory popyt odnotowano w przypadku akcji Bank of
America. Aprecjację kursu wymusiła informacja o rozpoczęciu negocjacji ugodowych
z inspektorami w sprawie nieprawidłowości na polu kredytów
hipotecznych.