Wall Street nadal szła na północ

WST
08-07-2010, 22:08

Czwartkowe notowania na Wall Street w  przeważającej części toczyły się po dyktando strony popytowej, choć nie była ona tak spektakularna jak to miało miejsce dzień wcześniej. Dopiero finisz sesji starał się zobrazować potencjał byków.

Przewaga kupujących zaowocowała trzecim z rzędu wzrostem wskaźnika S&P500, co nie było notowane na giełdowym parkiecie od kwietnia. Dobre nastroje podtrzymywały dane makro.

Ostatecznie wskaźnil DJ zyskał 1,2 proc. S&P500 rósł o 0,94 proc. zaś Nasdaq o 0,74 proc.

Liczba osób po raz pierwszy ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych pozytywnie zaskoczyła lepszym wynikiem od prognoz. Tzw. nowych bezrobotnych ubyło w minionym tygodniu o 21 tys. i ich liczba spadła ogółem do 454 tys. wobec oczekiwanych 460 tys.

Dyskontowane też były dane o sprzedaży detalicznej, które zwiększały nadzieje na wzrost wydatków konsumentów.

Prestiżowy indeks Dow Jones IA, skupiający trzydziestkę największych blue chipów wspierały drożejące papiery koncernu chemicznego DuPont i Boeinga, największego amerykańskiego producenta samolotów. Na szerszym rynku szczególnie dobrze, notując momentami ponad 6-proc. aprecjację prezentowały się walory JC Penny i Abercrombie & Fitch.  W ich przypadku zwyżkę kursu zagwarantowały lepsze od prognoz wyniki czerwcowej sprzedaży.

Słabo spisywały się natomiast papiery banku Goldman Sachs i Morgan Stanley. Nerwowość w tym segmencie rynku podsycił raport Międzynarodowego Funduszu Walutowego w którym napisano, że amerykańska gospodarka może zmierzyć się z drugim dnem recesji w nieruchomościach i zalecono administracji prezydenta Obamy przejęcie funduszy hipotecznych Fannie Mae i Freddie Mac. Analitycy MFW prognozują przy tym, że stopa bezrobocia w USA pozostanie również w 2011 r. powyżej poziomu 9 proc.

Na rynku odczuć się już daje napięcie związane z wyczekiwaniem na mający się rozpocząć w przyszłym tygodniu sezon prezentacji wyników za II kwartał. Tradycyjnie w gronie największych spółek jako pierwszy rezultatami pochwali się koncern aluminiowy Alcoa. Analitycy spodziewają się, że zski spółek wchodzących w skład indeksu S&P500 wzrosną o 34 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WST

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Świat / Wall Street nadal szła na północ