Wall Street nie chce spadków

MD
opublikowano: 2009-05-14 15:47

Indeksy amerykańskich rynków akcji rosły na otwarciu choć kontrakty niemal do otwarcia zapowiadały spadki. Inwestorzy zignorowali dane z rynku pracy.

W środę na amerykańskich rynkach akcji dominowała podaż, co tłumaczono wiadomością o nieoczekiwanym spadku sprzedaży detalicznej. W czwartek inwestorzy dowiedzieli się, że liczba tzw. nowych bezrobotnych wyraźnie wzrosła i okazała się wyższa niż oczekiwano. Rynek to zignorował. Tak samo jak wiadomość, że ceny produkcji spadły w kwietniu w skali roku najmocniej od 59 lat. Na początku sesji rósł indeks banków, który w środę stracił ponad 6 proc. wartości. Drożały Bank of America, Citigroup, JP Morgan i Wells Fargo. Wśród spółek finansowych mocno tanieje MBIA. Największy ubezpieczyciel obligacji został pozwany przez ok. 20 spółek finansowych za podział działalności, który ich zdaniem zwiększył ich ryzyko, jako klientów spółki. W pierwszych minutach sesji niewielki spadek notowały akcje Wal-Mart Stores. Największy na świecie detalista podał przed sesją wyniki kwartalne, które okazały się zgodne z oczekiwaniami.