Wall Street nie opuszczają złe nastroje

WST
opublikowano: 2008-12-23 22:07

Wtorkowa sesja na Wall Street, ostatnia w normalnym wymiarze czasowym przed świętami, cechowała się dużą nerwowością. Po dosyć udanym początku, kiedy indeksy spokojnie rosły, kolejne godziny przyniosły widoczne pogorszenie nastrojów i ujemny finisz. Powodów należy przede wszystkim upatrywać w danych z rynku nieruchomości, doniesieniach z sektora motoryzacyjnego  oraz taniejącej znów ropie, która traciła na fali odżywających spekulacji o pogłębianie się ogólnoświatowego kryzysu.

Wyniki sprzedaży domów potwierdziły fatalny stan tego segmentu amerykańskiego rynku. W przypadku nowych domów spadek był nieco mniejszy niż zakładali analitycy, niemniej osiągnięte zostało 17-letnie minimum. Wskazuje to na ciągłe problemy z kredytami. Z kolei sprzedaż domów na rynku wtórnym okazała się znacząco gorsza od oczekiwanej przez specjalistów. Sytuacji nie były w stanie odmienić, ani pokrywający się z projekcjami spadek PKB amerykańskiej gospodarki w III kwartale (odczyt finalny to -0,5 proc.) ani zaskakujący wzrost wskaźnika zaufania konsumentów opublikowany przez Uniwersytet Michigan.

Silna podaż znów zdominowała papiery General Motors. Akcje jednej z „ikon” Ameryki traciły momentami ponad 15 proc. Równie mocna przecena stała się udziałem Forda, wicelidera północnoamerykańskiego rynku motoryzacyjnego, a także Chryslera. Akcje wymienionych koncernów „podpadły” dwóm największym agencjom ratingowych (Moody’s i S&P) i zostały zdegradowane.

Dobrze zachowywały się z kolei walory  CIT Group. Instytucja otrzymała zgodę na otrzymanie od Departamentu Skarbu 2,33 mld USD wsparcia w ramach programu ratunkowego dla sektora finansowego. Kurs rośnie o ponad 4 proc.

W odmiennym kierunku podążał kurs akcji Textron, jednego z większych konglomeratów. Chwilami przecena sięgała ponad 20 proc. Firma obniżyła prognozę zysków w czwartym kwartale i zapowiedziała redukcje 5 proc. etatów .

Ostatecznie sesja zakończyła się spadkiem indeksu DJ o 1,18 proc., Nasdaq opadł o 0,71 proc. zaś S&P zniżkował o 0,97 proc.