Wall Street nie poszła za ciosem

WST
opublikowano: 19-03-2009, 21:17

Do czwartkowych notowań na Wall Street inwestorzy przystępowali ze sporymi nadziejami na kontynuacje wzrostowej tendencji. Ale i z obawami, że ostatnie zwyżki mogą skusić część graczy do  realizacji krótkoterminowych zysków. Niestety, realizowany był ten drugi scenariusz. Od początku dnia indeksy mocno falowały przy rosnącej przewadze strony podażowej. Tym razem wskaźników nie wsparły dane makro. Choć okazały się relatywnie dobre.

W środę amerykańskie władze monetarne ogłosiły, na wzór programu banku Japonii, plan skupu papierów skarbowych. Dzięki wpompowaniu na rynek ponad 1 bln USD (w ciągu pierwszych sześciu miesięcy na wykup obligacji skarbowych przeznaczono 300 mld USD) Fed liczy na rozruszanie rynku kredytowego i ustabilizowanie sektora finansowego. W Europie i na części azjatyckich parkietów doniesienia te wywołały duży poklask. Osłabiły jednaka dolara co stawia w trudnej sytuacji eksporterów.

Zaskoczył, choć trudno mówić o optymizmie raport z rynku pracy. Liczba tzw. nowych bezrobotnych zmniejszyła się nieznacznie, podczas gdy analitycy sugerowali jej wzrost. Jednak liczba bezrobotnych kontynuujących pobieranie zasiłku osiągnęła przy tym rekordowy poziom.

Do minus 35 pkt wzrósł z kolei indeks koniunktury w regionie Filadelfii w marcu. W tym przypadku oczekiwano poprawy jedynie do minus 40 pkt. Nastroi nie poprawił odczyt indeksu wyprzedzającego koniunkturę. Po styczniowym wzroście spadł on w kolejnym miesiącu. Choć okazał się lepszy od prognoz, nie daje optymistycznego spojrzenia w przyszłość.

Uwagę inwestorów przykuwała branża motoryzacyjna. To rekcja na deklarację sekretarza skarbu Timothy Geithnera, który zapowiedział przeznaczenie 5 mld USD wsparcia dla producentów części samochodowych. Sprawa dotyczyć może około 5 tys. firm. W średniej Dow Jones mocno rósł kurs papierów General Motors, największego w Północnej Ameryce koncernu motoryzacyjnego. Zwyżkował też główny rywal, Ford Motor.

Przed sesją humory inwestorom popsuł FedEx, największa na świecie firma kurierska. Jej wyniki za ostatni kwartał obrachunkowy mocno rozczarowały. Zyski spadły o 75 proc. zaś przychody o 14 proc.

Mocno zniżkowała branża bankowa. Szczególnie nieudany dzień mieli akcjonariusze JP Morgan, Morgan Stanley, Citigroup, Bank of America i Goldman Sachs.

Pod kreską toczyła się wymiana akcji Nike. Potentat wśród producentów sprzętu sportowego poinformował o spadku sprzedaży w III kwartale obrotowym. To pierwsze załamanie przychodów od siedmiu lat. Zyski spółki obniżyły się o 47 proc.
Osłabienie dolara skutkowało na światowych rynkach wzrostem notowań surowców. Skorzystały na tym spółki paliwowe i wydobywcze.

Cieszyć się mogli zwłaszcza akcjonariusze Alcoa, producenta aluminium..

Na finiszu sesji indeks DJ zniżkował o 1,15 proc., S&P500 tracił 1,30 proc. zaś Nasdaq opadł o 0,52 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WST

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu