Po ponad pół godziny handlu S&P500 utrzymuje się tuż pod kreską, Dow Jones traci 0,1 proc., a Nasdaq zniżkuje o 0,2 proc. Inwestorzy koncentrują się na jutrzejszych danych o amerykańskim PKB. Jak szacują ekonomiści, produkt powinien zmniejszyć się w pierwszym kwartale o 0,4 proc. Oznaczałoby to spowolnienie z 2,6-procentowej dynamiki, zanotowanej w czwartym kwartale.
- Zobaczyliśmy nowe szczyty, więc nastroje są ostrożne. Niektórzy inwestorzy obawiają się, że gwałtowne przepływy ze spółek wzrostowych do stabilnych zapowiada rynkowy szczyt. Moim zdaniem jest to zdrowa sytuacja, a rynek pójdzie do góry – komentował dla Bloomberga Patrick Spencer, z banku Robert W. Baird.
W ciągu ostatnich dni największymi wygranymi były małe spółki i przedsiębiorstwa z branży technologicznej, które najbardziej straciły na wcześniejszej korekcie. W cztery sesje indeksy Russell 2000 oraz Nasdaq zyskały po blisko 4 proc.
