Inwestorów uspokoiły nieco komentarze dotyczące rozprzestrzeniania się koronawirusa i działań podejmowanych w celu ograniczenia epidemii i jej wpływu na gospodarkę. Taką zachętą do zwiększenia zaangażowania w bardziej ryzykowne aktywa, jak akcje, była choćby informacja o drugiej z rzędu po poniedziałkowej interwencji chińskiego banku. Ludowy Bank Chin tym razem wstrzyknął na rynek pieniężny poprzez operacje reverse repo w ciągu dwóch dni aż 242,7 mld USD. Pozwoliło to chińskim giełdom odrobić część wcześniejszych strat.

Wsparciem dla obozu byków były też we wtorek dane o zamówieniach w amerykańskiej gospodarce.
W przypadku nowych zamówień zwiększyły się one w grudniu najmocniej od ponad 1 ½ roku. Zgodnie z oczekiwaniami wzrosły z kolei zamówienia na dobra trwałego użytku ogółem, choć spadły w przypadku nieuwzględniania środków transportu (ale o zaledwie 0,1 proc. – również zgodnie z oczekiwaniami).
Na zamknięciu wtorkowej sesji indeks blue chipów Dow Jones IA rósł o 1,41 proc. Wskaźnik szerokiego rynku S&P500 zwyżkował o 1,60 proc. Z kolei technologiczny Nasdaq drożał o 2,08 proc.