Wśród głównych przyczyn analitycy wymieniali doniesienia z Chin oraz mocną przeceną walorów American Express. W tym pierwszym przypadku chodziło o zaostrzeniu przepisów, co ograniczać będzie możliwość kupowania akcji na kredyt, zaś w drugim o reakcję na wyniki kwartalne.

Spośród danych kwartalnych jakie zostały opublikowane w piątek na pierwszy plan wybijał się odczyt o inflacji CPI. Indeks cen konsumenckich wzrósł w marcu o 0,2 proc. w stosunku do lutego i pokrył się z oczekiwaniami ekonomistów.
Pozytywnie wypadł też odczyt wskaźnika zaufania konsumentów opracowywany przez Uniwersytet Michigan, który przekroczył prognozy.
Wszystkie 10 głównych grup branżowych wchodzących w skład indeksu S&P500 notowało w piątek przecenę. Szczególnie słabo wypadły technologiczna, produktów konsumenckich oraz finansowa.
Walory American Express traciły chwilami ponad 4,6 proc. schodząc do najniższego poziomu od października 2013 r.
Po przeciwnej stronie rynku znalazły się papiery firmy Mattel. Producent zabawek zyskiwał ponad 7 proc. najmocniej spośród spółek indeksu S&P notując najmocniejszy skok od lipca 2012 r. To rezultat informacji o spowolnieniu spadku sprzedaży w głownych grupach produktowych lalek Barbie i Fisher-Price, co zaowocowało niższą niż oczekiwano stratą kwartalną.
Na finiszu sesji indeks DJ IA tracił 1,55 proc. Wskaźnik S&P500 zniżkował o 1,13 proc. zaś Nasdaq o 1,52 proc.