Wall Street pod presją danych makro

WST
opublikowano: 15-02-2012, 15:52

Rosnąca wycena kontraktów terminowych wskazywała, że środowa sesja na amerykańskim rynku kasowym rozpocznie się od zwyżki indeksów. Niestety po dodatnim otwarciu wskaźniki zaczęły falować. M.in. z powodu nienajlepszych doniesień z gospodarki.

Wpływ na decyzje podejmowane przez analityków mają dzisiaj zarówno doniesienia z Europy, jak i dane makro oraz wyniki kwartalne spółek.

Z nadzieją przyjęto deklaracje Chin o wsparciu funduszu ratunkowego dla eurolandu i informacje o podpisywaniu się liderów czołowych partii politycznych w Grecji pod nowym programem oszczędnościowym.

Jeszcze przed otwarciem handlu na Wall Street poznaliśmy najistotniejsze dzisiaj dane z gospodarki USA. Indeks NY Empire State obrazujący koniunkturę gospodarczą w tym regionie Stanów wzrósł w lutym do 19,5 pkt z 13,5 pkt miesiąc wcześniej i znalazł się na najwyższym poziomie od czerwca 2010 r. Analitycy oczekiwali tymczasem wzrostu do poziomu 15 pkt.

Z kolei w grudniu 2012 r. napływ kapitałów długoterminowych do USA wyniósł "jedynie" 17,9 mld USD. Tymczasem analitycy oczekiwali wartości rzędu 60 mld USD.

Rozczarował również odczyt produkcji przemysłowej. W styczniu wskaźnik odnotował zerową dynamikę  w ujęciu miesięcznym. Podczas gdy specjaliści liczyli na wzrost rzędu 0,6 proc.

Spadają notowania akcji spółki Zynga, producenta znanych gier jak choćby Mafia Wars czy Farmville. Firma poinformowała o znaczącym spadku zysku w czwartym kwartale m.in. z powodu wzrostu wydatków. Dodatkowo analitycy z Robert W Baird & Co. i Barclays obniżyli rekomendację dla papierów producenta oprogramowania.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WST

Polecane