Wall Street poddała się złym nastrojom

WST
opublikowano: 07-09-2010, 22:06

Powrót amerykańskich inwestorów z  przedłużonego ze względu na poniedziałkowe Święto Pracy weekendu okazał się niezbyt udany. Skrócony tydzień rozpoczął się od korekty indeksów. Tym razem za  spadki odpowiadały przede wszystkim niepokojące doniesienia ze Starego Kontynentu.

Graczy zaniepokoiły spekulacje związane z europejskim sektorem bankowym. Poddano bowiem w wątpliwość efektywność i wiarygodność przeprowadzonych testów wytrzymałościowych dla instytucji bankowych. Cieniem na zachowanie inwestorów położyły się też dane o lipcowym spadku wskaźnika zamówień w niemieckim przemyśle.

Złym nastrojom poddał się również amerykański sektor bankowy. Inwestorzy pozbywali się m.in. walorów Bank of America i Citigroup.

Powodów do zadowolenia nie mieli też posiadacze udziałów w koncernach rafineryjno-paliwowych. Spadek cen ropy do trzydniowego minimum zachęcał bowiem do wyzbywania się m.in. papierów takich gigantów jak Exxon Mobil czy Chevron.

Dobre humory dopisywały natomiast akcjonariuszom Oracle. Informatyczna spółka pozytywnie wyróżniała się na tle spadającego rynku. Akcje rosły w reakcji na informację, że do jej władz wejdzie Mark Hurd, który wcześniej był m.in. dyrektorem zarządzającym w Hewlett-Packard.

Z ciekawostek wtorkowej sesji warto jeszcze wspomnieć o nowym rekordzie na rynku złota. Poprzedni przetrwał niecałe trzy miesiące.

Na finiszu, kiedy przecena zdynamizowała się, indeks Dow Jones tracił 1,03 proc., S&P500 zniżkował o 1,15 proc. zaś Nasdaq spadał o 1,11proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WST

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu