Wall Street poddała się złym nastrojom

Czwartkowa sesja na amerykańskich giełdach, choć zaczęła się optymistycznie, od wzrostów, jednak nie należała do spokojnych. Jeszcze przed połową notowań doszło do mocnego ataku strony podażowej w efekcie czego indeksy oddały wcześniejsze zdobycze schodząc w czerwone rejony.

Nastroje pogorszyły się w związku z eskalacją konfliktu na Ukrainie, które to obawy zdołały przyćmić dobre dane z amerykańskiego rynku pracy i wyniki spółek.

Liczba nowych bezrobotnych okazała się niższa niż zakładali analitycy spadając do 289 tys. z 302 tys. tydzień wcześniej. Jednak inwestorzy większą uwagę zwracali na sytuację geopolityczną. Ich obawy potwierdził m.in. Mario Draghi, prezes Europejskiego Banku Centralnego. Stwierdził on, że znacząco wzrosło ryzyko dla odbicia w gospodarce eurolandu ze strony rosyjskich sankcji. Nie można przy tym wykluczyć zagrożenia związanego z ewentualną interwencją rosyjskich wojsk we wschodniej Ukrainie.

Spośród 10 głównych grup branżowych tworzących indeks S&P500 ujemne zmiany wartości notowało sześć, z czego największe stały się udziałem spółek telefonicznych i produktów konsumenckich.

Na tle spadającego rynku dobrze prezentowały się papiery giganta medialnego  Fox. Wyniki za czwarty kwartał roku finansowego przebiły oczekiwania analityków. 

Drożały też walory Symanteca. Potentat sektora producentów oprogramowania antywirusowego korzysta na wzroście popytu na aplikacje zabezpieczające sprzęt przed włamaniami hackerów.

Na finiszu sesji indeks DJ IA tracił 0,46 proc., S&P500 zniżkował 0,56 proc. zaś Nasdaq przeceniano o 0,46 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Świat / Wall Street poddała się złym nastrojom