Wall Street podnosi się z kolan

MWIE, Bloomberg
opublikowano: 2010-07-19 13:34

Piątkowa sesja przyniosła mocną przecenę, ale brak danych makro w dzisiejszym kalendarium może zachęcać do śmielszych zakupów.

Notowania kontraktów na główne indeksy giełdy nowojorskiej wskazywały, że na otwarciu rynek może odrobić część strat po piątkowej przecenie. Po godzinie 13. kontrakty na S&P500 oraz NASDAQ zyskiwały nieco ponad pół proc., podczas gdy reprezentujący 30 największych spółek Dow rósł o 1/3 proc.

„Oczekujemy wzrostów na otwarciu, a pomóc w nich powinni traderzy wykorzystujący zeszłotygodniowe spadki do zajęcia długich pozycji” – komentował David Morrison, strateg rynkowy londyńskiego biura GFT.

Pod nieobecność danych makro rynek wspiera perspektywa publikacji wyników kwartalnych przez kolejne spółki notowane na nowojorskim parkiecie. Spośród 23 spółek z indeksu S&P 500, które w zeszłym tygodniu podały wyniki do wiadomości, jedynie trzy nie przebiły oczekiwań analityków co do zysku netto. Jednak zaniepokojenie inwestorów wywołały niższe od prognoz przychody takich tuzów, jak Bank of America, Citigroup oraz General Electric.

Dzisiaj wynikami kwartalnymi pochwalą się technologiczni potentaci IBM oraz Texas Instruments.

O blisko 1 proc. drożały papiery Microsoft notowane we Frankfurcie. Za sprawą pierwszych oznak zwiększania popytu ze strony klientów biznesowych UBS podniósł prognozy zysku netto dla spółki. Po 7 – proc. spadku z piątku 1 proc. odrabiało Google. Na kurs spółki pozytywny wpływ mogą mieć zamierzenia dotyczące poszerzenia dostępu do wyszukiwarki przez telefony komórkowe.