Wall Street pozostaje w cieniu ropy i danych makro

Paweł Kubisiak
opublikowano: 2004-06-03 18:34

Czwartkowe notowania na Wall Street przyniosły niewielkie zmiany indeksów. Przed spadkami uratowała rynek decyzja OPEC o zwiększeniu wydobycia ropy i związany z nią spadek cen surowca. Jednak gracze nie palą się do kupna akcji, gdyż czekają na piątkowe dane z rynku pracy. Po dwóch godzinach handlu Nasdaq stracił 0,5 proc., Dow Jones prawie nie uległ zmianie, a Standard & Poor's potaniał o 0,1 proc.

Kluczowa dla rynku była decyzja OPEC (Organizacji Państw Eksportujących Ropę Naftową), w myśl której kraje kartelu zwiększą o 8 proc. czyli o 2 mln baryłek dziennie wydobycie ropy naftowej począwszy od 1 lipca i o kolejne pół miliona baryłek od 1 sierpnia. Po tej informacji ceny ropy spadły o 3 proc., do 38,80 dolara za baryłkę. Przed decyzją OPEC cena ropy w Nowym Jorku w handlu elektronicznym osiągnęła przez chwilę rekordowy poziom 42,45 USD za baryłkę.

W USA przedstawiono zgodne z oczekiwaniami dane z rynku pracy, które nie miały większego wpływu na rynek. Za to wciąż na amerykańskim rynku widać oczekiwanie na podniesienie stóp procentowych. Może to nastąpić już na najbliższym posiedzeniu Fed.

Na rynku wyróżnia się Wal-Mart rosnący o 1,6 proc. Sieć supermarketów poinformowała, że majowa sprzedaż wzrosła w jej sklepach o 5,9 proc., co przekroczyło oczekiwania rynku.

Z kolei spadkom przewodzi Intel, tracący 1,3 proc. Powodem przeceny są obawy, że lider branży półprzewodników obniży szacunki przychodów na drugi kwartał.

Paweł Kubisiak