Wall Street próbuje odreagować

WST
opublikowano: 2012-02-07 15:47

Wtorkowa sesja na amerykańskich giełdach znów wystartowała w czerwonych odcieniach. Jednak po około godzinie handlu kontratak podjęła strona popytowa.

Wśród głównych przyczyn dominacji złych nastrojów analitycy wymieniali przede wszystkim nie milknące obawy o niewypłacalność Grecji i spowolnienie w chińskiej gospodarce. Kierunek parkietowi może nadać reakcja inwestorów na wystąpienie szefa Fed przed senacką komisją budżetową. Bernanke, nie zaskoczył jednak niczym szczególnym.

Brak złych informacji z jego strony dał sygnał bykom do podjęcia działań, co zaowocowało wyjściem indeksów ponad kreskę.

Z grona notowanych spółek powody do zadowolenia mają udziałowcy Yum! Brands. Właściciel sieci fast food KFC i Taco Bell zaprezentował kwartalny raport, w którym pochwalił się 30-proc. wzrostem zysku netto. W głównej mierze to zasługa wzrostu na chińskim rynku.

Zwiększony popyt zauważalny jest na papierach Anadarko, największego niezależnego amerykańskiego producenta ropy i gazu. Wynik netto spółki za czwarty kwartał okazał się o 36-proc. lepszy niż szacowali analitycy.