Sprzedaż detaliczna za oceanem nie zmieniła się w lipcu w porównaniu z czerwcem, choć analitycy spodziewali się zwyżki o 0,3 proc. Mimo to inwestorzy kupują akcje notowane na giełdzie w Nowym Jorku. Po godzinie handlu S&P500 zyskuje jedną trzecią proc., Dow Jones rośnie o 0,2 proc., a Nasdaq utrzymuje się na 0,6-procentowym plusie.
- Może i dane o sprzedaży detalicznej są poniżej oczekiwań, ale dla inwestorów nie ma to dużego znaczenia, ponieważ nie wpływają one na ogólny obraz koniunktury. Mimo płaskich danych otoczenie gospodarcze jest korzystne dla akcji, stopy procentowe są niskie, a sezon wyników był świetny – komentował dla Bloomberga John Fox, szef działu analiz Fenimore Asset Management.
Po gwałtownej korekcie z przełomu lipca i sierpnia ostatnie odreagowanie pozwoliło na zmniejszenie dystansu indeksu S&P500 do historycznego szczytu do 2,4 proc.

