Wall Street spada oczekując na FOMC

WST
opublikowano: 2009-03-18 14:54

Dzisiejsza sesja na amerykańskich giełdach zaczęła się – zgodnie z tym co sugerowały kontrakty terminowe – od spadków indeksów. Oczy rynku zwrócone są na FOMC, który pod koniec sesji opublikuje decyzję w sprawie stóp procentowych. Niespodzianki nie należy oczekiwać. Zdecydowanie ważniejsza będzie ocena władz monetarnych obecnej i przyszłej kondycji amerykańskiej gospodarki. Rynek oczekuje przy tym, że Fed podobnie jak zrobił to rano Bank Japonii ogłosi program skupu papierów skarbowych.

Przed sesją poznaliśmy dane o lutowej inflacji. Wzrosłą ona o 0,4 proc. podczas gdy analitycy zakładali poziom 0,3 proc. W ujęciu bazowym zwiększyła się o 0,2 proc. (projekcja 0,1 proc.). Niższy za to okazał się deficyt na rachunku obrotów bieżących. W III kwartale 2008 r. wyniósł 132,8 mld USD wobec 138 mld prognozy.

W trakcie sesji przedstawione zostaną natomiast dane o zapasach ropy i paliw, które mogą wpłynąć nie tylko na notowania samego surowca, ale i spółek paliwowo-rafineryjnych.

Spadają notowania IBM. To skutek artykułu zamieszczonego w gazecie Wall Street Journal o negocjacjach w sprawie kupna Sun Microsystems. Cena drugiej z wymienionych spółek gwałtownie zwyżkuje. Wartość ewentualnej transakcji szacowana jest na minimum 6,5 mld USD.

Pod kreską toczy się wymiana papierów linii lotniczych Continental. Przewoźnik poinformował o oczekiwanym spadku przychodów w przeliczeniu na miejscówkę.

Powody do zadowolenia mają udziałowcy MetLife. Analitycy Bank of America podnieśli do „kupuj” rekomendację dla największego amerykańskiego ubezpieczyciela na życie. W uzasadnieniu podano, że broker nie ma potrzeby przeprowadzania emisji nowych akcji.