S&P 500 nieznacznie tracił ok. półtorej godziny po otwarciu środowej sesji. Dow Jones Industrial Average zyskiwał 0,1 proc., z kolei technologiczny Nasdaq Composite spadał o prawie 0,1 proc.
Benchmarkowy S&P 500 - w środę na poziomie ok. 4771,82 - zmierza do dziewiątego z rzędu tygodnia wzrostów. Jeśli uda mu się to osiągnąć, odnotuje najlepszą passę od 2004 r.
Niedługo po otwarciu sesji zyskiwała większość jego kluczowych segmentów, z czego najbardziej dobra użytku codziennego (0,3 proc.), dobra dyskrecjonalne (0,3 proc.) oraz nieruchomości (0,2 proc.). Największe straty odnotowywały technologie (-0,3 proc.) oraz usługi telekomunikacyjne (-0,2 proc.).
Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych spadła do 3,83 proc.
Amerykańskie akcje gwałtownie podrożały w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. Inwestorzy zwiększają zakłady, że Rezerwa Federalna obniży stopy procentowe w marcu, a inflacja spadnie bliżej celu banku centralnego, czyli 2 proc.
Microsoft tracił w środę 0,4 proc. po tym, jak New York Times pozwał OpenAI (gigant tech jest największym akcjonariuszem startupu) o naruszenie praw autorskich. Właściciel dziennika twierdzi, że Microsoft i twórca ChatGPT nadużyli własności intelektualnej, co doprowadziło do szkód opiewających na “miliardy dolarów”.

