Umocnienie amerykańskiej waluty do najwyższego poziomu wobec euro od 12 lat wzmogło obawy o zyski międzynarodowych korporacji zza oceanu. Notowania wspólnej waluty schodzą w dół o 1,1 proc., zbliżając się do 1,07 USD. Dolara wzmacniają spekulacje, że ubiegłotygodniowe dobre dane z rynku pracy przybliżają podwyżkę stóp procentowych w USA. Po dwóch godzinach handlu S&P500 traci 0,9 proc., Dow Jones zniżkuje o 1,0 proc., a Nasdaq utrzymuje się na 1,1-procentowym minusie. Tym samym główny wskaźnik schodzi w skali tego roku poniżej kreski.
- Dalszy ciąg siły dolara i załamania euro z pewnością budzi obawy. Nie sądzę, żeby stały za tym jakieś konkretne wydarzenia czy dane. Fakt, że ta tendencja przeważa na rynku już od wielu tygodni, a obecnie notowane pułapy są wyjątkowo niskie, jest niepokojąca – komentował w wypowiedzi dla agencji Bloomberg Michael James, dyrektor w firmie brokerskiej Wedbush Securities.
Słabo radzą sobie parkiety europejskie. Frankfurcki DAX zniżkuje o 0,4 proc., przecena w Paryżu sięga 0,8 proc., a WIG20 jest na 0,9-procentowym minusie. Zniżki notuje się w 9 spośród 10 branż, reprezentowanych we wskaźniku S&P500, a w przecenie przoduje branża finansowa. Papiery Wells Fargo tracą 1,9 proc., akcje Citigroup zniżkują o 2,5 proc., a walory kontrolowanego przez Warrena Buffetta Berkshire Hathaway notują 1,6-procentową przecenę.
