Na dwie godziny przed otwarciem kontrakty na Dow Jonesa traciły 0,2 proc., kontrakty na S&P 500 – 0,3 proc., a kontrakty na NASDAQ zniżkowały 0,1 proc.
Kolejną nieprzyjemną niespodzianką dla inwestorów był odczyt japońskiego PKB za II kwartał. Produkt wzrósł o jedyne 0,4 proc., podczas gdy oczekiwano wzrostu o 2,3 proc. Odczyt ten oznacza, że Japonię, dotychczas drugą największą gospodarkę na świecie przegoniły Chiny.
„Rynek jest nadal nerwowy i optymizm, jaki przyniosły wyniki spółek za II kwartał, mogą szybko przesłonić inne problemy” – komentował Christian Falkner, analityk frankfurckiego Alpha Wertpapierhandels.
Przed rozpoczęciem handlu zostaną podane do wiadomości dane z amerykańskiego sektora wytwórczego, a już po gongu na otwarcie opublikowany zostanie indeks rynku nieruchomości.
W handlu we Frankfurcie o blisko 1 proc. zwyżkowała Alcoa, którą wspierały wzrosty cen metali. Niewielkie straty notował natomiast gigant paliwowy Chevron.