Wall Street w poniedziałek pod kreską

opublikowano: 22-09-2014, 22:08

To nie był udany początek tygodnia na amerykańskich giełdach. Indeksy spadały przez cały dzień oddając zyski po ubiegłotygodniowych rekordach. Nastroje popsuły przede wszystkim dane z rynku nieruchomości oraz doniesienia z Chin, które wspierały stronę podażową.

Sprzedaż domów na rynku wtórnym w Stanach Zjednoczonych negatywnie zaskoczyła sierpniowym spadkiem. To pierwsza obniżka wskaźnika od pięciu miesięcy. Podczas gdy analitycy spodziewali się wzrostu z 5,15 do 5,20 mln sprzedaż obniżyła się do 5,05 mln w ujęciu annualizowanym.

fot. Bloomberg

Nerwowość na rynkach akcji, w tym na Wall Street wywołała też wypowiedź ministra finansów Chin, która ostudziła nadzieje na stymulację tamtejszej gospodarki. Lou Jiwei stwierdził, że rząd nie będzie w żaden sposób dostosowywał swojej polityki, mimo że wzrost gospodarczy mierzy się z wyzwaniami i presją.

Spośród 10 głównych grup branżowych tworzących indeks S&P500 przecenie poddawało się dziewięć. Najmocniej na wartości traciły użyteczności publicznej, energetycznej i produktów konsumenckich. W każdym z przypadków deprecjacja sięgała ponad 0,7 proc. W górę szedł jedynie sektor materiałowy.

Po piątkowym bardzo udanym debiucie, z zyskiem sięgającym 38 proc. w poniedziałek zniżkowały papiery chińskiego giganta e-commerce Alibaba Group Holdings. Korekta sięgała momentami  nieco ponad 4 proc.

W prestiżowej średniej przemysłowej grupującej największe amerykańskie blue chipy największe przeceny stały się udziałem walorów Caterpillara i Microsoftu.

Na finiszu poniedziałkowej sesji indeks DJ IA tracił 0,62 proc. Wskaźnik S&P500 zniżkował o proc. zaś technologiczny Nasdaq przeceniano o 1,14 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane