Wall Street wchodzi w korektę

MWIE, Bloomberg
opublikowano: 2010-09-14 15:56

Handel na Wall Street rozpoczął się na poziomach poniżej wczorajszego zamknięcia, a pozytywne dane z gospodarki amerykańskiej zrównoważyły obawy o dalsze schładzanie koniunktury w Chinach i słabnące nastroje w Niemczech.

Po 15 minutach handlu Dow Jones i NASDAQ zniżkowały o 0,4 proc., a S&P 500 tracił pół proc.

Choć rynek nadal jest w trendzie bocznym, nastroje pozostają bycze. Spośród ostatnich 9 sesji tylko jedna skończyła się spadkiem wskaźnika szerokiego rynku S&P 500, w ciągu ostatnich dwóch tygodni indeks zwyżkował o 7,0 proc. Wczorajszy wzrost umożliwił wyjście wskaźnika na minimalny plus w tym roku.

Premier Chin, Wen Jiabao, stwierdził, że gospodarka jest w niezłym stanie, jednak zapowiedział, że rząd będzie zmuszony dalej schładzać rynek nieruchomości. To niekorzystna informacja dla rynków. Opublikowane w weekend dane z gospodarki Państwa Środka wskazały na znacznie lepszą od prognoz koniunkturę w chińskim przemyśle.

Lepiej od prognoz wypadły dane o sprzedaży detalicznej w USA. W sierpniu wzrosła ona o 0,4 proc., o 0,1 pkt lepiej od prognoz i w tym samym tempie, co miesiąc wcześniej.

Inwestorów nie zachwyciły jednak doniesienia z Niemiec. Wskaźnik instytutu ZEW spadł do -4,3 pkt z zanotowanych miesiąc wcześniej 14 pkt. Prognozy mówiły o odczycie na poziomie 9 pkt. Spadek wskaźnika odzwierciedla pogorszenie perspektyw Niemiec związane z wcześniejszymi doniesieniami o słabnięciu gospodarki amerykańskiej.
 
O blisko 9 proc. w pierwszych minutach handlu drożeje Best Buy Co. Największy amerykański detalista w segmencie elektroniki podniósł prognozy zysków na ten rok o około 3 proc.

Z kolei o blisko 3 proc. spada kurs Campbell Soup. Akcje największego na świecie producenta zup nie wzbudzają entuzjazmu wśród analityków Goldman Sachs. Broker obciął zalecenie dla papierów z „neutralnego” do „sprzedaj”.