Po blisko pół godziny handlu Dow Jones i S&P 500 tracą 0,6 proc., a Nasdaq zniżkuje o 0,4 proc.
Zeszłotygodniowe wzrosty zwieńczyły serię pięciu tygodni zwyżek, która wyniosła reprezentującego blue chipy Dow Jonesa do poziomów ostatnio notowanych przed upadkiem banku Lehman Brothers.
- Ani oświadczenie Fedu, ani wyniki wyborów nie zmieniają fundamentów rynkowych. A realia są takie, że mamy do czynienia z powolnym wzrostem i agresywną polityką Rezerwy Federalnej – powiedział Jeffrey Coons, prezydent nowojorskiego Manning & Napier Advisors.
Spośród 413 spółek z indeksu S&P 500, które dotychczas pochwaliły się wynikami, prognozy analityków przekroczyło 76 proc. Emitenci poprawili zysk netto o 30 proc. r/r, a przychody wzrosły o blisko 10 proc.
O 1 proc. w pierwszych transakcjach zniżkuje kurs Alcoa. Aluminiowej spółce zaszkodziły spadki cen metali przemysłowych. Również 1 proc. zyskuje Intel. Rekomendację dla spółki do „kupuj” podniósł UBS.
Zawodzi natomiast Amazon.com. Kurs ani drgnął, mimo, że spółka jest bliska przejęcia firmy Quidsi, właściciela portali Diapers.com i Soap.com. Jak podają anonimowe źródła, uzgodniona cena to 540 mln.