Wall Street wstrzymała oddech

opublikowano: 13-05-2013, 22:08

Po piątkowych rekordach na Wall Street, w poniedziałek z inwestorów zeszło nieco powietrza i mimo zaskakująco dobrych danych o sprzedaży detalicznej na parkietach nie było zbyt spokojnie.

Nastroje tonowały z kolei odczyty dotyczące zapasów zgromadzonych przez amerykańskie firmy i ich sprzedaży.

W efekcie tej nerwowości indeksy poddawały się wahaniom, a relatywnie lepsza sytuacja panowała w segmencie spółek z sektora zaawansowanych technologii.

Ostatecznie, na finiszu poniedziałkowej sesji indeks DJ IA zniżkował o 0,18 proc. Wskaźnik S&P500 wyszedł na „zero”. zaś Nasdaq zyskał symbolicznie 0,06 proc.
Sprzedaż detaliczna nieoczekiwanie wzrosła w kwietniu o 0,1 proc. podczas gdy analitycy oczekiwali jej spadku o 0,3-0,6 proc.

Na poziomie z lutego okazała się wartość zapasów w marcu. Wyniosła ona 1,64 bln dolarów. Za to spadła o 1,1 proc. sprzedaż amerykańskich firm, a dynamika spadku była największa od ponad dziewięciu miesięcy.

Spadały notowania akcji Yum! Brands. Właściciel sieci Fast food KFC i Pizza Hut poinformował o spadku sprzedaży w ubiegłym miesiącu na chińskim rynku. Wśród przyczyn podano spadek popytu wywołany ptasią grypą.

Pod kreską toczyła się wymiana papierów AutpoZone. Detalista części samochodowych i akcesoriów dostał obniżoną z kupuj do trzymaj rekomendację od analityków Deutsche Bank z 12-miesięczną ceną docelową na poziomie 410 USD. To tyle ile mniej więcej wynosi obecna wycena na giełdzie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane