Inwestorzy powstrzymują się od bardziej zdecydowanych działań czekając na przewidziane na ten tydzień istotne odczyty z gospodarki mające stanowić podstawę dla decyzji władz monetarnych odnośnie podwyższenia stóp procentowych, lub pozostawienia ich na ciągle rekordowo niskim poziomie.

Szczególnie wyczekiwane są decyzje ECB oraz piątkowa prezentacja raportu z amerykańskiego rynku pracy. Według analityków, w listopadzie stworzonych zostało 200 tys. miejsc pracy poza rolnictwem. Tak dobry wynik może przesądzić o pierwszej od 2006 r. podwyżce stóp przez FOMC. Aktualne stawki zakładają 78-proc. prawdopodobieństwo takiej decyzji, co oznacza wzrost z 52 proc. w minionym miesiącu.
W poniedziałek opublikowane zostały dane dotyczące m.in. silniejszego niż się spodziewano spadku indeksu Chicago PMI, obrazującego zmiany aktywności gospodarczej sektora wytwórczego w jednym z największych okręgów przemysłowych na świecie.
Rozczarować mógł też również słabszy od prognoz wzrost wskaźnika podpisanych umów kupna domów.
W centrum zainteresowań handlujących w poniedziałek znajdowały się udziały detalistów zarówno tych tradycyjnych, jak i internetowych, ze względu na otwarty właśnie sezon sprzedaży świątecznej i tzw. Cyber Monday, dzień z największym handlem online w roku.
Na finiszu sesji wszystkie trzy indeksy miały czerwone odcienie. Dow Jones IA tracił 0,44 proc. wskaźnik S&P500 spadał o 0,46 proc. zaś Nasdaq o 0,37 proc. W skali całego miesiąca indeksy zyskały, choć tylko w przypadku NAsdaq można mówić o znaczącym wzroście (+1,1 proc.).