Ostatnie sesje pokazały, że inwestorzy nie widzą argumentów przemawiających za pokonaniem tegorocznych szczytów na amerykańskich rynkach akcji. W czwartek handel zakończył się minimalnymi zmianami S&P500 i DJIA. Dziś prawdopodobne jest pogorszenie nastrojów, co będzie tłumaczone wyraźnym pogorszeniem wymiany handlowej Chin w lipcu. Inwestorów czeka jeszcze raport o cenach importu i eksportu w USA oraz budżecie federalnym. Dane raczej nie będą miały dużego wpływu na rynek.
Wydarzeniem będzie debiut na giełdzie nowojorskiej Manchesteru United. Utytułowany angielski klub piłkarski sprzedał w czwartek w IPO akcje po 14 USD, czyli 2 USD poniżej dolnej granicy ustalonych wcześniej widełek.