Wall Street zasiała niepokój

  • Roman Przasnyski
opublikowano: 16-05-2014, 09:05

Czwartkowe silne spadki na amerykańskim parkiecie prawdopodobnie popsują nastroje na nieco dłużej. W każdym razie dziś trudno spodziewać się ich radykalnej poprawy. Choć handel zakończył się w okolicach poziomów znanych wcześniej europejskim inwestorom, nie należy raczej oczekiwać odreagowania w Europie. Spadek WIG20 poniżej 2400 punktów może jednak skłonić nasze byki do próby powalczenia o powrót nad ten psychologiczny poziom.

Sięgające 1 proc. spadki nowojorskich indeksów wydają się być nieco przesadzone, jeśli przyjąć, że stanowiły one reakcję na opublikowane wczoraj dane. Zniżkujące nieznacznie indeksy rynku nieruchomości i Fed z Filadelfii nie są aż tak bardzo istotnymi wskaźnikami, by wstrząsnąć rynkiem. Ze spadkiem produkcji przemysłowej sprawa jest już nieco poważniejsza, ale również w jej przypadku reakcje rzadko były tak dynamiczne. Ponadto wymowa tych gorszych informacji mogła być z łatwością zrównoważona dzięki bardzo dynamicznej zwyżce indeksu NY Empire State oraz spadek liczby wniosków o zasiłek dla bezrobotnych do poziomu najniższego od siedmiu lat.

W rzeczywistości wygląda na to inwestorzy potraktowali tę mieszankę danych jako pretekst do realizacji zysków. Zaskakuje jednak jej dynamika, a obawy wzbudza fakt, że trwa ona drugą sesję z rzędu i rozpoczęła się dzień po ustanowieniu przez S&P500 nowego rekordu. Jednocześnie indeksowi nie udało się utrzymać powyżej psychologicznego poziomu 1900 punktów. Powróciły więc obawy przed większą korektą i przeniosły się na niemal wszystkie rynki świata, co widzieliśmy wczoraj na naszym kontynencie, a dziś obserwujemy w Azji, gdzie dominują spadki. Na godzinę przed końcem handlu Nikkei zniżkował o prawie 2 proc., mimo wczorajszych dobrych danych o wzroście gospodarczym i dzisiejszych o lepszej niż oczekiwano dynamice produkcji przemysłowej.

Niepokój budzi łatwość, z jaką pod wpływem spadków za oceanem, nasi inwestorzy zmienili wczoraj zdanie w kwestii wycen większości dużych spółek i przystąpili do ich wyprzedaży, mimo że kilka godzin wcześniej kursy większości z nich szły w górę. Przekraczające 2 proc. spadki notowań ośmiu przedstawicieli blue chips to poważne ostrzeżenie przed kontynuacją spadków w odpowiedzi na niekorzystne impulsy z otoczenia. Tym bardziej poważne, że miały miejsce przy wysokich obrotach. Jeśli byki poważnie myślą o poprawieniu swej pozycji, muszą dziś wykazać się sporą siłą i odwagą. Kolejny spadek pogorszyłby obraz rynku i spowodował, że część graczy zaczęłaby obawiać się ruchu WIG20 w kierunku 2350 punktów. Testem nastrojów naszych inwestorów będzie dzisiejsze zachowanie się wskaźników małych i średnich spółek, które od kilku dni starały się przełamać falę coraz groźniej wyglądającej spadkowej korekty.

Poranne notowania kontraktów terminowych na amerykańskie i europejskie indeksy dają neutralne wskazania, co w obecnej sytuacji wróży w najlepszym przypadku stabilizację na ustalonym dzień wcześniej poziomie. Wczesnym popołudniem pojawią się dane o liczbie rozpoczętych za oceanem budów domów i liczbie wydanych pozwoleń na budowę, a nieco później informacja o indeksie nastrojów konsumentów. Rozczarowanie w każdym z tych przypadków może oznaczać dalsze kłopoty byków.





Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Roman Przasnyski, Open Finance

Polecane